Nowe stopnie, Optymalizuj do nauki

I… może nie pracuję w banku

Bram Belzberg się myli. Czytając jego ostatni utwór zatytułowany Millennials, nie powinien traktować swojej kariery jak losów na loterii, zajęło mi chwilę uświadomienie sobie, że to nie jest satyra. Jego przesłanie jest jasne; startupy nie uczynią cię bogatym i nie nauczą cię cennych umiejętności - nie zgadzam się.

Karierę rozpocząłem we wczesnych latach dwudziestych w 18-osobowym przedsiębiorstwie księgowym. To był wtedy hazard. Firma Wave nie zebrała jeszcze 12 milionów rund inwestycyjnych, a praca polegała na trzymiesięcznym kontrakcie na niskie wynagrodzenie. Świeżo po studiach i bojąc się trudu w kabinie, wziąłem to. To była najlepsza decyzja w mojej karierze.

Jestem tysiącleciem i przez całą karierę zatrudniałem i pracowałem z tysiącleciem. Kwitną w rozwijającym się sektorze technologicznym w Toronto.

Tradycyjne porady tego typu często mają na celu umożliwienie start-upom dostarczania nowym gradom cennych doświadczeń. Bram zapewnia, że ​​nowi gracze „chrząkają” przy startupach i nie nauczą się przydatnych umiejętności. Prawda jest taka, że ​​start-upy nie mają luksusu zatrudniania personelu na kawę. Każdy członek zespołu musi wnieść coś znaczącego, w przeciwnym razie firma nie przeżyje. Jako 22-letni nowy absolwent budowałem partnerstwa z Etsy i Microsoft. Wyjąłem też śmieci i zbudowałem własne biurko.

Praca w startupie nie jest gwarancją bogactwa i prestiżu. Ta 30-letnia technologiczna milionerka jest bardziej linijką SNL niż rzeczywistością, a nowi gracze powinni o tym wiedzieć. Bądźmy szczerzy, zajmowanie pozycji banku w banku również nie gwarantuje bogactwa. Nowi absolwenci powinni wybierać zawody w taki sposób, w jaki wybrali wykształcenie: ile mogę się tutaj uczyć i rozwijać i jak szybko?

Liderzy technologiczni muszą dorastać i tak, istnieją dowody złego zachowania. W miarę dojrzewania ekosystemu, nasi liderzy również. Współpracując ze start-upami z Toronto w zakresie przywództwa i strategii rozwoju, widzę ich zaangażowanie z własnej inicjatywy. Są młodymi liderami, ale są głęboko zaangażowani w swoje zespoły. Ile czasu spędzają prezesi i dyrektorzy banków na zatrudnieniu na poziomie podstawowym?

Najbardziej mylące obawy, na które powołują się dyrektorzy dużych firm, to to, że praca przy nieudanym starcie pozostawia twoje CV bezwartościowe. Do 2017 r. Pracowałem w firmie Tilt, firmie płatniczej San Fransisco, jako dyrektor ds. Rozwoju społeczności. W trzecim roku Airbnb przejął firmę. Adresy e-mail i numery telefonów, których już nie istnieliśmy, ale to nie spowodowało, że żaden z naszych pracowników nie nadawał się do zamieszkania. W dniu opublikowania komunikatu prasowego otrzymałem dziesiątki wiadomości Linkedin i niezliczone e-maile. Firmy w Toronto szukały członków mojego zespołu, którzy nie wzięli udziału w Airbnb. Ostatnie stopnie szkolone w Tilt są obecnie zatrudniane przez jedne z najbardziej imponujących firm technologicznych w Toronto.

Społeczność technologiczna w Toronto nie karze porażki tak surowo, jak chcieliby nas uwierzyć tradycjonaliści. Żaden zdrowy ekosystem technologiczny nie powinien. Społeczności technologiczne rozumieją, że niepowodzenie jest statystycznie nieuniknione dla większości firm. Silni menedżerowie rozumieją, że warto zatrudnić pracowników z zamkniętych startupów, aby pochłonęli ich wiedzę. Budowanie czegoś od zera to umiejętność bardzo zbywalna, bez względu na to, gdzie się go nauczyłeś.

Wojna talentów w Kanadzie staje się coraz bardziej konkurencyjna. Dyrektorzy generalni i menedżerowie ds. Rekrutacji z całej mojej grupy ciężko pracują, aby przyciągnąć talent. Podnoszą pensje i oferują znaczne korzyści. STEM jest najszybciej rozwijającym się sektorem pracy w Kanadzie i do 2020 r. Staniemy wobec niedoboru talentów w wysokości 220 000 pracowników. Nowe stopnie dostrzegają tę rzeczywistość rynkową i wykorzystują ją tak, jak powinny.

Kierownictwo c-suite w dużych tradycyjnych firmach przeraża świadomość, że młodzi ludzie nie chcą dla nich pracować. Nie widzą siebie i odzwierciedlonych tam wartości. Nie tak chcą być, kiedy dorosną.

Praca w startupach nie jest dla wszystkich i to jest OK. To nie wszystko ping pong i markowe bluzy z kapturem. Praca w małej firmie wymaga elastyczności, umiejętności i niesamowitej empatii. Środowiska startowe są często nieuporządkowane, szybkie i niedoskonałe. Wymagają zaangażowania w ciągłe uczenie się i rozwój osobisty.

Jeśli brzmi to jak miejsce, w którym prosperujesz, zignoruj ​​dobre intencje osób, które nas nie rozumieją. To jest moje zaproszenie do dołączenia do naszej społeczności, może to być najlepsza decyzja w twojej karierze.

Jeśli uznasz to za przydatne, byłbym wdzięczny, gdybyś